poniedziałek, 23 kwietnia 2012


Hm, od dłuższego czasu chciałam coś zrobić z włosami. Pofarbować? Jednak w ciemnych kolorach mi nie dobrze :c Więc postanowiłam nieco rozjaśnić...

Moje naturalne to ciemny blond. Jakiś czas temu zrobiłam ombre, ale kolor u nasady był taki... mysi i nie bardzo mi się to podobało

First, próbowałam rozjaśnić włosy płukanką z rumianku, ale moje włosy, po niej były strasznie suche i miałam straaaaszne siano (pomijając fakt, że na co dzień też mam)

Sooo, sięgnęłam po rozjaśniacz w sprayu od Joanny i normalnie się zakochałam!


+ Prosty w użyciu. Po umyciu głowy, spryskiwałam włosy rozjaśniaczem, rozczesywałam i suszyłam.
+ Wydajny. Buteleczka starczyła mi na 2 tyg.
+ Cena! ok. 8 zł.
+ Dosyć przyjemny zapach.
+ Na pewno nie niszczy tak włosów, jak normalnie rozjaśniacze.
+ Można stosować do otrzymania wymarzonego koloru.

- Dosyć trudno dostępny. Z tego co czytałam, dużo osób mam problem z zakupem. Znalazłam go w Naturze, ale np. w Rossmannie, go nie ma.

 Miałam problem z sfotografowaniem efektu.... Zdjęcie nie oddaje koloru jaki jest w rzeczywistości.

zdj przed i po




sobota, 21 kwietnia 2012

W końcu prawdziwa wiosna!
 Ostatnio nie opuszcza mnie dobry humor. Rozpoczęłam staż, z czego się cieszę ogromnie. Miałam już dosyć siedzenia bezczynnie w domu . Na uczelni nie najgorzej, i ogólnie wszystko idzie po jak najlepszej myśli.

 Wczoraj miałam okazję być na B-day party, postanowiłam zrobić... TĘCZOWE MUFFINKI! (Na początku miał być tęczowy tort, niczym z kwejka, ale poległam.... :c )


Ciasto na muffinki (12 sztuk): 
2 szklanki mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2-3 łyżki cukru
1 łyżeczka soli
1 duuuże jajko
1 szklanka mleka
1/2 szklanki oleju (oliwy lub masła)

Przesiać mąkę, cukier i sól do jedej miski.
W małej miseczce połączyć jaja mleko i olej, używając trzepaczki.
Miksturę dodać do suchych składników i mieszać. NIEZBYT DOKŁADNIE
Rozdzielić ciasto na tyle kubeczków ile chcemy otrzymać kolorów.
Do każdego kubeczka DOSYPUJEMY CZUBECZEK ŁYŻECZKI Z BARWIKIEM ( ociupinka wystarcza. jak dodamy więcej kolor będzie zbyt mocny, a nawet czarny).
Przełożyć łyżeczką do formy w dowolnej kolejności. Foremka powinna być wypełniona do 2/3.
Piec w 200C przez ok. 15-20 min.

Wierzch później udekorowałam bitą śmietaną z serkiem mascarpone :)




Wykonanie jest banalne. Problem z barwnikami (ja użyłam w proszku). Nie są dostępne w żadnym sklepie spożywczym. Musiałam użyć paru przekrętów ]:-> , ale wiem, że dostępne są na allegro. 

A co miałam na sobie?



spodnie - pull&bear
koszulka - h&m
pasek - new yorker
papcioszki - pepco

poniedziałek, 16 kwietnia 2012

Coffee time!

Od dłuższego czasu chodzi za mną pyszna kawa frappe, której przyjemność picia miałam ostatni raz podczas wakacji w Grecji.

Pogoda za oknem okropna, więc postanowiłam przywołać wspomnienia, popijając sobie kawkę

Składniki:
2 łyżeczki ulubionej kawy rozpuszczalnej
2 łyżeczki cukru
3 łyżki gorącej wody
150 ml mleka
100 ml zimnej wody
6-8 kostek lodu

W dużej szklance rozpuszczamy w 5 łyżkach gorącej wody kawę i cukier. Jeżeli mamy specjalną kawę do frappe rozpuszczamy ją w zimnej wodzie. Miksujemy (muszę kupić sobie spieniasz do mleka!) , aby zamienić kawę w gęstą pianę, na co najmniej cztery centymetry. Następnie dolewamy wodę, mleko i dodajemy lód. Kawę można też zrobić w wersji bez mleka. Kawę najlepiej pić przez słomkę i nagromadzona na górze piankę co jakiś czas rozmieszać z kawą.



Btw, nowa piosenka Linkinów:


Mam nadzieję, że uda mi się zobaczyć chłopaków w czerwcu na OWF...

Bon Appetit,
M.


sobota, 14 kwietnia 2012

Śrubek, nakrętek ciąg dalszy...

Powoli staję się stałym klientem w jednym z osiedlowych sklepów budowlanych. :)


Co tym razem powstało?
z tej nie jestem do końca zadowolona... ale to dopiero początki! 


Wczoraj, by poprawić sobie humor po oblanym prawku poszłam do lumpka i nie dość, że trafiłam na ładną przecenę 8zł/kg to jeszcze udało mi się wyłowić perełkę, czyli marynarkę a'la boyfriend za całe 4,40zł! od Marka&Spencera.


Zdj, nie odwzorowuje tego jaka fajna jest ta marynara. (Mój aparat dostaje szajbusa) Już nie mogę się doczekać, kiedy ją założę. :)

Bye,
M.




wtorek, 3 kwietnia 2012

do it yourself...

Po ostatnim babraniu się w mini remont (po raz kolejny!) naszło mnie na zrobienie bransoletki.

Bardzo prościutka w wykonaniu, baaaardzo tanim kosztem. Myślę, że dość fajnie wygląda i pomysł spodoba się tym, którzy uwielbiają mieć pozaplatane nadgarstki przeróżnymi duperelami.

1st. Potrzebujemy rzemyka, paska, cokolwiek!


2nd. Śrubki, nakrętki. Coś co ma oczko, aby przewlec rzemyk.


3rd. Wyobraźni!

Każdy mi się zdaje, że ma jakieś w domu. Im więcej kształtów tym ciekawiej moim zdaniem.

Efekt:


Inspiracja: KLIK

Hmm, nie wiem skąd taki pasek wziąć, ale na pewno jak będę w jakimś budowlanym sklepie rozejrzę się za takimi nakrętkami (czy jak to tam się zwie ) Wyszło jej mega <3
Moja bransoletka może się schować przy jej wykonaniu...

Teraz szybka kawka na przywrócenie nieco energii i oganiania burdelu ciąg dalszy.

Hope you like it, bye.
M.