piątek, 9 marca 2012

Apsik!

Tonę w chusteczkach. Nienawidzę kataru. Zdradliwa wiosna spowodowała, że duszę się, z nosa leci jak z wodospadu, do tego głowa boli...

Ogłaszam wszem i wobec, że szukam pracy! Idzie mi to dość mozolnie, ale mam nadzieję, że przez weekend się wykuruję i od poniedziałku biorę się za porządne poszukiwania. Parę CV wysłałam - nikt się nie odezwał... Zobaczymy jak to będzie.
W tym roku tyle świetnych koncertów. Czy to fakt, że w tym roku koniec świata, a może to, że mamy Euro u siebie spowodowało, że WSZYSCY przypomnieli sobie, że na świecie jest taki kraj jak Polska?! Skąd mam kasę brać na: Masona, Coldplay, Metallicę, Linkinów, RHCP, The Cranberries, Eltona?! Eh... ciężki żywot studenta.

Choroba nie doskwiera mi na tyle, żebym musiała leżeć w łóżku. Dzisiaj mam na sobie:



sweterek - sh / gerry weber
top - sh / topshop (pod spodem; zwykły, czarny na ramiączka)
jeansy - noname
kapcioszki - papco

W poniedziałek miałam egzamin na prawko. No cóż, nie udało się. Ale jak to się mówi pierwsze koty za płoty!
Na poprawę humoru zrobiłam nalot na lumpki. Kupiłam sobie:


sweterek -  sh / mbym
 top - sh /  h&m

Uważam, że nigdy nie jest za mało bluzek na ramiączka. Brązowej jeszcze nie miałam. Sweterka niebieskiego też nie. W mojej szafie zdecydowanie króluje kolor czarny i szary. Czas to zmienić :D

 " Wszyscy wiedzą, że kobieta nie powinna czytać. Jeszcze nie daj Bóg zacznie.... myśleć!" 
- Gaston (Piękna i Bestia)
Tak na poprawę humoru! :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz