Znana wszystkim jest metoda z użyciem bibuły. Nie wiedziałam jednak, że można użyć suchych pasteli!
Kupiłam je jakieś czas temu. Kompletnie nie umiałam nimi malować i leżały bezużytecznie na dnie szafy. Teraz w końcu do czegoś się przydadzą! :D
Jak to zrobić?
1st. Wybieramy pasemko. Moczymy i trzemy pastelom. Warto założyć jakiś ręcznik/starą bluzę czy coś czy się nie upaprać i rękawiczki.
2nd. Czekamy, aż włosy wyschną. Później rozczesujemy.
3rd. Cieszymy się naszymi kolorowymi włosami!
Efekty nudy i "lekkiego" przeziębienia.
'Dziennik Bridget Jones' jest mi dobrze znany, nie czytałam książki, ale oglądałam film, więc orientuję się, a o 'Dumie i uprzedzeniu' nie słyszałam i jak będę miała okazję do przeczytania to na pewno to zrobię. A co do Twojego sposóbu na kolorowe włosy, jest super! Nigdy nie wpadłabym na to, że pastelami da się coś takiego wyczarować. Mam pytanie, ile te pasemka są w stanie wytrzymać?;> Zapraszam do mnie ponownie i zachęcam do obserwowania!
OdpowiedzUsuńo ja, wyszlo genialnie ;o
OdpowiedzUsuńLOVE YOUR BLOG <33
OdpowiedzUsuńi'm following you
mind to follow back? :)
www.feliciayohana.blogspot.com
uu , fajne cacko . Skorzystam ; D
OdpowiedzUsuńSuper nie wiedziałam ze można kolorowac pastelami włosy haha :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam suche pastele!:)) ale nie widzialam ze mozna nimi malować włosy :D haha :) no świetnie! :)
OdpowiedzUsuńo masz kolczyk?:O
Dziekuje :) nie nadają się na takie publiczne pokazanie:p
OdpowiedzUsuńgenialne!
OdpowiedzUsuńFajny pomysł! A ile trzyma się takie cuś?
OdpowiedzUsuń